Moje codzienne smutki i radości :)


Czyli z tego wniosek. Chcesz tanio grzać, zrób se podłogówkę i kup
pioec kondensacyjny.
Fajnie, tylko to dotyczy nowych budynków.
A co ja mam zrobić?
Jaki piec wybrać?
Żeby było tanio i ciepło?


Jeżeli nie planujesz wymiany grzejników to (na moje oko) kupno kotła
kondensacyjnego niewiele Ci da (pewnie trochę da, bo kocioł będzie działał
przez pewną część roku na częściowej kondensacji). Ale zważywszy na wyższy
koszt kotła kondensacyjnego to może Ci się to w ogóle ne opłacać. Na jeszcze
jedną rzecz musisz zwrócić uwagę: kocioł kondensacyjny powoduje wydzielanie
sporej ilości kondensatu (mówią, że nawet 20 litrów na dobę). innymi słowy
jest o wiele więcej kwasów w kominie, więc jak zmieniasz piec to być może
trzebaby też zmienić komin (albo zastosować wkładkę) i odprowadzić
kondensat. Co dodatkowo podnosi koszt zmiany i to w sposób niebagatelny.

Według mnie, jeżeli chodzi o stary budynek, to żeby zmniejszyć koszty
ogrzewania to zacząłbym od poprawy ocieplenia i wymiany okien. Kocioł w tym
przypadku to raczej ostatni element, który należy wymieniać, taka "wisienka
na torcie". A jak się dobrze ociepli to może i wymiana kotła nie będzie
potrzebna...

Pozdrawiam

Zbyszek Malinowski

p@postdata.com.pl (Piotr Rogowski) wrote in
<3A35CA6E.B1E9C@postdata.com.pl:

(...takie tam przygody...)


    Sluchajac od znajomych co przechodza podczas wymiany okien dochodze
    do
wniosku, ze cala ta branza okiennicza rzadzi sie dziwnymi prawami.


...tak  sobie czytam, i nachodzi mnie ponure podejrzenie...
czy Ty im Piotrze, przypadkiem  już nie zapłaciłeś...?

pozdrawiam
biki... taki biki to z góry może różne rzeczy... ale nie płacić...!
(...)

Jarek Skórski pisze:

Witam i pytam
Mieszkamy w mieszkaniu komunalnym, przez ostatnich kilka lat zdażały się
czasem obsuwy w płatnościach.
Powstał był dług, jakieś 2000 - 2500 zł.
W ubiegłym miesiącu wymieniliśmy w mieszkaniu okna.
Czy istnieją jakies podstawy prawne do wniosku o zaliczenie części kosztów
wymiany na poczet spłaty długu ??
Czy mamy o tym zapomnieć ??


Mysle, ze POWINIENES BYL wczesniej uzgodnic to z administracja..

Jakim prawem wymieniles okna w "nie swoim" mieszkaniu.

Okno to nie dywan...

Boguslaw

Oczywiście, że absurd (choćby wynikało to z przepisów - absurdalnych) - to moja
opinia.
Nie znam się na przepisach prawa budowlanego, ale aktualnie złożyłam stosowne
wnioski o wyrażenie zgody na:
- oszklenie loggii (tu muszę mieć pozwolenie na budowę - paranoja: procedura
jak przy budowie domu);
- wyburzenie ścianki działowej pomiędzy kuchnią a pokojem;
- wymianę okien (nie zmieniam układu okien tylko wymieniam).

Nie dyskutuję z urzędasami (choć to błąd!) bo nie mam na to sił, zdrowia i
czasu ale pani w stosownym urzędzie stwierdziła, że na WSZYSTKIE te czynności
muszę mieć zgodę dodając, że "odkąd weszliśmy do Unii wszystko musi być zgodne
z prawem pod groźbą przywrócenia do stanu poprzedniego".
Załamka - szczególnie w stosunku do tej ścianki działowej:(
Oszklenie loggii usprawiedliwiam choć chyba nie aż do pozwolenia na budowę (a
potem odbioru).

Rzecz ma miejsce na Pradze Południe w Warszawie, ja jestem tchórzem stąd chcę
mieć te wszystkie wymagane zgody, a mieszkanie jest własnościowe - nieruchomość
(tzw. hipoteczne).
Powodzenia. B.

1. nie ma takiego czegoś jak "nadzór architektoniczny". Jest:
- organ administracji architektoniczno-budowlanej (starosta) wydający po
zwolenia na budowę przyjmujący zgłoszenia itd
- organ nadzoru budowlanego (powiatowy inspektor nadzoru budowlanego),
przyjmujący zgloszenie rozpoczęcia robót, zakonczenia robót, wnioski o decyzję
o dopuszczeniu do użytkowania, załatawiający samowole budowlane itp.

2. w kwestii zgłoszenia okien: skoro to remont, to literalnie biorąc ustawę
należało zgłaszać, jednak ostatnio głowny Inspektor Nadzoru budowlanego wydał
interpretację (swoją drogą - kto go do tego upowaznił, aby wydawać
interpretację ustawy?), że wymiany okien nie trzeba zgłaszać, jeśli nie zmienia
się wygląd okna, wielkość, podziały, kolor - za wyjatkiem budynków wpisanych do
rejestru zabytków, w których remont wymaga pozwolenia na budowę, a przedtem
decyzji konserwatora zabytków.

Problem zmiany w uzupełnieniu dotyczy projektu na który moja gmina otrzymała
dofinansowanie. Chodzi o działanie 3.3.1 - Rewitalizacja. Zgodnie ze złożonym
wnioskiem wymiana okien w zabytkowych kamienicach została uznana jako koszt
kwalifikowany. Obecnie zgodnie z aneksem do Uzupełnienia (bodajże aneks nr 13)
okno, w mieszkaniu nie może być kosztem kwalifikowanym. W chwili obednej mocno
zastanawiamy się co z tym zrobić przeczuwając, że problemy pojawią się w
momentcie złożenia wniosku o płatność, bo nie uznanie okien jako koszt
kwalifikowany spowoduje konieczność zwiększenia udziału własnego o kilkaset
tys. złotych (co z punktu widzienia budżetu gminy jest okromnym kłopotem).
Jestem Ciekawy czy ktoś był lub jest w podobnej sytuacji?
Pozdrawiam