Moje codzienne smutki i radości :)


Słuchajcie mam sprawe wiem że to zapuźno ale właśnie teraz 26.10.2007r wycinają TOPOLE która ma powyżej 80 lat podam

ale to drzewo to pomnik przyrody? bo jeżeli nie to pozwolenie na jego wycięcie wydaje wójt albo burmistrz. po za tym drzewo jest właśnie ścinane czy dowiedziałaś się o planowanym procederze? bo jeżeli drzewo jeszcze stoi a decyzja ostateczna co do jego wycinki jeszcze nie zapadła to możesz chyba złożyć jakiś wniosek o pozostawienie tego drzewa do organu, który podejmie taką decyzje.

PS. moderatorzy przenieście ten wątek do innego tematu, bo tutaj chyba nie pasuje


Podepnę się do tematu . Jeżeli mam kasztana rosnącego w odległości 4m od kamienicy , konary zasłaniają okna to można wystąpić o zgodę na wycięcie bez żadnego "zadośćuczynienia" dla środowiska ?
U wm_lubniewice sprawa dotyczyła drzewa owocowego, na które nie potrzeba zgody urzędów na wycięcie.

Wycięcie drzew nieowocowych starszych niż pięcioletnie wymaga uzyskania urzędowego zezwolenia. Wydają je wójt, burmistrz albo prezydent miasta na wniosek posiadacza nieruchomości.
Podstawa prawna: ustawa o ochronie przyrody z 16 kwietnia 2004 r. (Dz. U. nr 92, poz. 880)
Wydanie zezwolenia może być uzależnione od przesadzenia drzew lub krzewów w inne miejsce lub zasadzenia innej roślinności w ramach zadośćuczynienia, możliwe też jest pobranie opłaty za wycięcie drzewa.

We wniosku o zezwolenie na wycięcie drzew trzeba podać:
-imię, nazwisko i adres albo nazwę i siedzibę posiadacza oraz właściciela nieruchomości;
-tytuł prawny władania nieruchomością (jeżeli wnioskodawca nie jest właścicielem nieruchomości, musi dołączyć zgodę właściciela);
-nazwę gatunku drzewa lub krzewu;
-obwód pnia drzewa mierzonego na wysokości 130 cm;
-przeznaczenie terenu, na którym rośnie drzewo lub krzew;
-przyczynę i termin zamierzonego usunięcia drzewa lub krzewu;
-wielkość powierzchni, z której zostaną usunięte drzewa lub krzewy.
Pozdrawiam
PS.
Przeczytaj art.83-86 w/w ustawy.

Tak jak zapowiedzialam , tak tez zrobilam.

Wlasnie wrocilam z Urzedu Gminy w Kostomlotach.Musze powiedziec,ze pracuja tam barrrdzo mile Panie i Panowie rowniez :D :D :wink: .Wiele rzeczy zostalo Mi wyjasnione,bo szczerze mowiac,to jechalam tam ciemna jak noc :oops: :wink: :wink:

Tak wiec zlozylam wniosek o wypis i wyrys z planu zagospodarowania przestrzennego,i w srode mam jechac po odbior :D .Szybko :o :o i dobrze ,przy okazji ma rozwiazac zagadke :roll: :roll: .

Okazalo sie bowiem ,ze place nizszy podatek za dzialke bo jest zalesiona i zakrzewiona,a ja zlozylam dzisiaj wniosek o wyciecie tych drzew.Jak to Pani uslyszala ,to bardzo sie zdziwila i zaczela szukac w dokumentach ,bo juz sama zglupiala.Niestety jeszcze nic nie znalazla ,ale obiecala,ze w srode przy odbiorze wpisu wszystko bedzie juz jasne.Problem polega na tym ,ze jezeli na dzialce znajduje sie las i tak jest zapisane w dokumentach ,to nie bedzie mi wolno niczego wycinac a moja dzialka juz do polowy sama sie zalesila :( i mam pelno samosiejek :(
No i gdzie ja wtedy moj dom postawie? :cry: :cry:

W nawiazaniu do mojego posta,pragne uzupełnic-to nie droga przez meke -to horror.Wystapienie do geodety z Gminy o wypis i wyrys -ciagnie sie juz ponad miesiac.Siedmiokrotna obecnosc w gminie -terminy wyznaczane przez geodete-skutkuja tylko tym ze otrzymuje informacje-a to zapomnial,a to mial jakas sprawe etc.etc.Wyjatkowo nieodpowiedzialny urzednik-taki typ co sie usmiecha ,przeprasza a petenta ma w d....
Oskar0259 masz racje niema tu miejsciwego planu zagospodarowania a jednakwarunki zabudowy zostaly wydane.Podstawa do odlesienia jest-skoro na dzialce istnieje mozliwosc zabudowy.Nalezy zlozyc wniosek do wojewody-umotywowac odpowiednio i dolaczyc mapke z wrysowanym obiektem.Do 500m2 nie ponosi sie kosztow za wyciecie drzew.Okazuje sie ze procedura jest realna ,przeszkoda jest postawa urzednikow gminy-niekompetencja,brak odpowiedzialnosci,nieliczenie sie z petentem-zaznaczam-do owej gminy dojezdzam 49km.-uprzednio upewniam sie telefonicznie co do terminu i gotowosci.A TO JEST DOPIERO POCZATEK.Do wiadomosci innych forumowiczow-odwolanie od informacji o warunkach zabudowy do SKO -skutkuje,boja sie tego.Powie ktorys z forumowiczow-podkablowac-tak mozna -ale czy to cos zmieni?mysle ze to sa nadal uklady ukladziki.Przelozony -poswieci mi w oczy -i na tym sie skonczy-samo zycie.Nie zamierzam jednak sie poddawac.Pozdrawiam


Obym nie musiała wszelkimi sposobami walczyć z gminą o wycięcie tych drzew, w końcu kupując na przetargu od nich działkę, była wzmianka o tym, ze drzewa moga być wycięte... :o Złożyłam już pismo do burmistrza i czekam na odpowiedż, mam nadzieję - pozytywną. Agnieszka!
My mieliśmy na działce piekny dąb - stosując się do warunków zabudowy, które dała gmina zrobiliśmy projekt, zaakceptowano, dostaliśmy pozwolenie na budowę, postawiliśmy fundamenty i ....złożyliśmy wniosek, że dąb przeszkadza w posadowieniu budynku. Dostaliśmy zgodę na jedo usunięcie. teraz sezonuje i będą z niego piekne schody.

Witam, na swoje działce mam akacje (robinia akacjowa) które są samosiejkami.
Wie może gdzie znajdę tabelę która na podstawie obwodu/średnicy pozwoli mi oszacować wiek drzewa?
Wszystko co znalazłem podaje wiek drzewa od 10 lat w zywż :( A ja chce określić właśnie młodsze :(

A pytam dlatego, że złożyłem już jeden wniosek do Urzędu Miasta i dostałem zezwolenie, nic nie muszę płacić ale urząd zażyczył sobie wsadzenie 25 drzew liściastych na działce !!! a zezwolenie dostałem tylko na drzew które są na granicy działki przy drodze!!
w tych 25 drzewach są drzewa które mają OBWÓD kilka lub kilkanaście centymetrów i na 100% mają mniej niż 5 lat
NA działce znajduje się jeszcze z 60 drzew i chce uniknąć sadzenie lasu na działce i przed kolejnym wnioskiem wyciąć drzewa do 5 lat na które nie potrzebuje zezwolenia

10 dni minęło ... i cisza. No, ale architekt obiecał, że w tym tygodniu bedzie gotowy projekt zagospodarowania działki. Zobaczymy. Wtedy pozostaną tylko uzgodnienienia z Zarządem Dróg, Energą i TP SA i można lecieć z wnioskiem o pozwolenie na budowę. Wydaje mi się, że koniec stycznia powinien przynieść finał tego "papierowego" początku budowy.
Zanim to nastąpi, jeszcze w styczniu, będzie najlepszy czas na wycięcie drzew na konstrukcję dachu. Drzew mi trochę szkoda, ale bez dachu trochę głupio by domek wyglądał.

I tu pojawia się kolejny "plus" mieszkania w Polsce. Niby drzewo na Twojej działce, ale nie możesz go sobie od tak wyciąć. Udaj się do gminy i złóż wniosek o wycinkę tych drzew. Opisz w nim, że spadają gałęzie, że zagraża upadkiem i zniszczeniami Twojego mienia. Po jakimś czasie dostaniesz zgodę na wycinkę i wtedy piła w ruch.

c77, składaliśmy niedawno wniosek o pozwolenie na wycinkę drzew, ale w gminie Nadarzyn. Nie było z tym żadnego problemu - złożyliśmy wniosek, w którym należało określić rodzaj drzew do wycinki, ich obwód na wysokości bodaj 1,20 m oraz powód, dla którego chcemy drzewa wyciąć. Wszystko na jednej kartce A4. Żadna mapka nie była konieczna.

Zgody na wycinkę nie potrzebowaliśmy do wniosku o PnB. Chcieliśmy mieć decyzję, bo nasze drzewa były starsze niż 5 lat, a więc zgoda na ich wycinkę była wymagana przez prawo.

Pozytywną odpowiedź otrzymaliśmy po 30 dniach od złożenia wniosku.