Moje codzienne smutki i radości :)

Błagam pomóżcie! Proszę o pomoc ; sprzedaję mieszkanie z darowizny/darowizna byla tylko na mnie od babci/,za te pieniądze chcę kupić drugie większe mieszkanie.Jak to zrobić,żeby mąż nie musiał wyrażać zgody na zakup?/bo podobno taka zgoda jest potrzebna/. Chcę się wyprowadzić z dizećmi a potem złożyc wniosek o separację,inaczej mąż nie pozwoli mi odejść,nie chcę więc,żeby wiedział o nowym mieszkaniu.Czy jest jakieś wyjśćie z tej sytuacji?????

Witam ponownie
wniosek o pełnomocnika z urzędu złozyłam, ponowne rozpatrywanie sprawy zacznie sie 18kwietnia, na ten dzien wyznaczono pierwsza rozprawe. Problem polega na tym, ze mąż złozył pozew o rozwód, zarówno do jednej jak i drugiej sprawy potrzebne są akta ze sprawy o separacje. Moje pytanie: czy sad rejonowy zawiesi sprawe o zwrot kosztów utrzymania wspólnego dziecka na czas trwania rozprawy o rozwód?

...a ja proszę o pomoc....
Ponad 3 lata temu złożyłam w Sądzie pozew o separację z orzekaniem o winie... W wyniku tej sprawy Sąd orzekł:
1) separację uznając męża wyłącznie winnego rozkładu pożycia małżeńskiego,
2) wykonywanie władzy rodzicielskiej nad małoletnim dzieckiem powierzył obojgu rodzicom (dziecko mieszka ze mną),
3) kosztami utrzymania dziecka obciążył nas oboje, ale tytułem alimentów na dziecko - zasądził od męża pewną kwotę....
Kilka miesięcy temu mąż złożył pozew o rozwód wnosząc o:
1) rozwiązanie małżeństwa z zachowaniem ustaleń wyroku o separację,
2) utrzymanie warunków sprawowania władzy rodzicielskiej nad dzieckiem zgodnie z ustaleniami wyroku o separację
W związku z tym proszę o pomoc i odpowiedź na nurtujące mnie pytania:
1) Czy w takim układzie jest możliwa tylko jedna sprawa sądowa? Ja ona może wyglądac?
2) Czy na sprawie może "mu się odmienić" i wnioskować np. o rozwód bez orzekania o winie?
3) i najważniejsza sprawa.... Przez ten cały okres ponad 3 lat nigdy nie składałam wniosku o podwyższenie alimentów, choć wiem, że kilkakrotnie zmieniał pracę i za każdym razem dostawał znaczne podwyżki poborów (pracownik służb mundurowych). Kiedy mogę wnieść o podwyżkę alimentów? Na tej sprawie?Jeśli tak to w którym momencie?Czy może powinnam zrobić to teraz w formie pisemnej dostarczyć do Sądu?


Aż korci , żeby zapytać jw jakim panstwie europejskim i demokratycznym regulacje w sprawie aborcji wydają Ci się słuszne, takie jakbyś chciał?
Czemu tylko korci? Pytaj, pytaj.
W Irlandii (w przypadku zakazu aborcji można jeszcze posługiwać argumentem historycznym, podobnie jak w przypadku sprzeciwu wobec prohibicji, wykazując jej niezasadność). Nie chcę się czepiać pomysłów hipotetycznych zwłaszcza, że mogą być dobre, do momentu kiedy stają się toporne. Zestaw zależności, jakie przedstawiłaś, to ekonomia aforystyczna. Temu się czepiam.
Czepiam się też z innego powodu – nie wiem, czy czytałaś jakie były powody legalizacji posiadania i handlu niewielkimi ilościami narkotyków w Holandii. Celem miało być zmniejszenie dostępności więc też spożycia twardych (poprzez wymuszenie separacji kanałów dystrybucji jednych i drugich – miękkie w legalnym obiegu, twarde – underground). Nie udało się, nie spadło spożycie ani miękkich, ani twardych.
A jak przyjrzysz się danym, to zauważysz, że spożycie miękkich wśród nieletnich wzrosło. Trudno niezawodnie wyciągnąć wniosek, że ten wzrost spowodowany jest wyłącznie legalizacją (czy – jeśli wolisz – „legalizacją”) dlatego tego nie robię.

Powinni zrobic tak jak w przypadku WM'ki. Poczekac az gracze sie wyzalą do końca i po dluzszym czasie zrobic jeden, a porządny update zasad.
Ktora to juz zmiana w Hordowych zasadach?

Ale takie coś przeczyło by idea beta testu. Po to wydają te update'y, żeby można było zmiany przetestować. Tu nie chodzi o to żeby wysłuchiwać żali, tylko o to, by wyciągnąć wnioski z solidnego feedbacku. Coś jak separacja ziarna od plew ;).

Witam!Kasiu,ja też jestem w kiepskiej sytuacji,jeśli chodzi o mieszkanie razem w czasie separacji.Nie stać mnie teraz na przeprowadzkę,bo dopiero rok temu wynajęliśmy obecne mieszkanie,zresztą,żeby zapłacić odstępne za meldunek na stałe i zrobić niewielki remont zdecydowaliśmy się na kredyt i to wcale nie mały.Ale wtedy jeszcze oboje pracowaliśmy i nic nie wskazywało,że tak bardzo pogmatwa nam się życie.Jak się pewnie domyślasz dwoję się i troję,żeby to jakoś spłacać,a po drodze przyszły następne "schodki finansowe".Mąż też się nie wyprowadzi,raz,że z tych samych względów co ja-nie ma gdzie i nie ma za co,dwa,że wczoraj stwierdził,że "musi się w końcu wziąć w garść",cokolwiek miało to znaczyć.Więc ja też myślałam o tym,co właściwie zmieni separacja,ale doszłam do wniosku,że w ten sposób pokaże,że nie boję się zostać sama,że daję sobie radę bez niego,że w końcu mam swoje zdanie.Powiedziałam ostatnio,że musi wybrać,albo my,jako rodzina-trzeźwiejąca(ale nie "kiedyś tam",bo wiecznie mu coś nie wychodzi,tylko od zaraz),albo życie z piciem.Teraz,żeby cokolwiek osiągnąć muszę dotrzymać słowa,stąd separacja.Ale jak to zmieni moje,nasze życie to Bóg jeden wie.Kasieńko,ja też mam mętlik w głowie,ale za dużo mogę stracić nic nie robiąc.Pozdrowionka!


Obiecałam sobie, że będę twarda, że będę sie trzymać. Ale jak go zobaczyłam po tygodniu nieobecnosci, takiego trzeźwego i pachnacego i ładnie ubranego, po prostu pękłam.
U mnie sie to zdazylo po 2 latach separacji lozkowej i gospodarczej,i w dodatku po rozwodzie.
Wrocilam na terapie, zaniedbalam swoj rozwoj, nie wyznaczylam bylemu granic,
zamotalam sie strasznie.
Mysle ze to taki moj nawrot we wspoluzaleznieniu. Jeste wiele zon alkoholikow, nie kazda musi byc wspoluzalezniona, jedne sa mniej, drugie wiecej.
Ja musze poswiecic wiecej czasu sobie.
Magda rusz tylek i idz na terapie. A dlaczego Cie nie ma na spotkaniach al-anon?
Przyznam Ci sie ze Ja al-anon zaniedbalam bo "balam sie" dopuscic glos sumienia.
Ja swiadomie brnelam w slepy zaulek wchodzac w bliskie relacje z bylym. Ale wiedzialam ze jak wroce na mitingi to "kawa na ławe" - zobacze swoje postepowanie w innym swietle, bo wiedzialam ze suma sumarum -robię źle....
Wyciagam wnioski, nawrot traktuje jako kolejne doswiadczenie, wiem czego unikac, wiem gdzie mam slabe punkty...to tylko daje mi sile aby sie wciac zmieniac.
Magda, nie odbieraj sobie tej szansy na lepsze Ja, lepsze zycie. Wyjdz do ludzi ktorzy Ci pomoga...pzdr
Margo

Imię: Saphcia (czyt. Safcia)
Pseudonim: Dragon
Płeć: Samiczka
Wiek: 16 lat
Rasa: Kot rosyjski niebieski
Charakter: Typowa chłopczyca z pozoru, lecz romantyczna dusza naprawdę. Marzy nadal o swoim księciu z bajki. Nie potrafi ukrywać swoich uczuć, uzależniona od mleka i muzyki oraz komedii romantycznych. łatwo nawiązuje przyjaźnie, raczej przebojowa.
Wygląd: Taki, tylko, że ma błękitne oczy.
Znaki Szczególne: Brak
Historia: Wychowywana w idealnej rodzinie w separacji całkowitej od matki - zabrano ją tuż po urodzeniu. Zawsze kochana, nigdy niczego jej nie brakowało.
Miejsce urodzenia: Rosja, Moskwa
Wzór i kolor obroży: Dopasowana do koloru oczu, czyli intensywnie błękitna. Zawieszka na niej to małe serduszko.
Rodzaj kuwety: Zamknięta, z filtrem.
Kolor kuwety: Granatowo-srebrna.

Znajdzie się jeszcze miejsce? :3


  Cytat:
Co w takim wypadku prawnie nam dwóm synom przysługuje. Czy w takim wypadku możemy złożyć wniosek o niegodne dziedziczenie spadku. Ile nam się należy prawnie z tego tytułu? Jeżeli żył w separacji to nie dziedziczy po matce, czyli swojej małżonce.
Całość spadku przypada dzieciom, czyli stali się współwłaścicielami owej działki i tego co jest na niej pobudowane. (50% udziałów)
Sprawa spadkowa tylko formalnie przyklepie to co z mocy prawa się stało, czyli że dzieci nabyły w momencie otwarcia spadku (śmierci matki) ową nieruchomość oraz wszystko to co stanowiło własność matki.
Cytat:
Mówi że to jego działka i tyle. Jego i obecnych spadkobierców zmarłej współwłaścicielki. (pół na pół)