Moje codzienne smutki i radości :)

" />Ostatnio właściciel firmy upoważniał mnie do złożenia wniosku oodnowienie certyfikatu i było tam zawarte :

Upoważniam pracownika .................. , legitymującego się dowodem osobistym .................. do reprezentowania firmy
........................................w zakładzie ubezpieczeń społecznych ......................... w zakresie ...........
.............................................................


podpis

może wzór upoważnienia zależy od rodzaju sprawy , ale to które napisałam wyżej zostało przyjęte bez problemu.Pozdrawiam.

Zwykłe korekcyjne okulary zawsze można było mieć. Jakby ktoś nie wierzył, to niech sobie przeczyta:
Właściwy tu jest § 1 ust 5 rozporządzenia rady ministrów z dnia 21 listopada 2000 r. w sprawie wzoru dowodu osobistego oraz trybu postępowania w sprawach wydawania dowodów osobistych, ich wymiany, zwrotu lub utraty (Dz. U. Nr. 112 poz. 1182 z późn. zm). Na podstawie tego paragrafu do wniosku o wydanie dowodu osobistego załącza się dwie aktualne, wyraźne fotografie o wymiarach 35 x 45 mm, przedstawiające osobę bez nakrycia głowy i okularów z ciemnymi szkłami w taki sposób, aby ukazywały głowę w pozycji lewego półprofilu i z widocznym lewym uchem, z zachowaniem równomiernego oświetlenia twarzy.
Osoba z wrodzonymi lub nabytymi wadami narządu wzroku może załączyć do wniosku fotografie przedstawiające osobę w okularach z ciemnymi szkłami, a osoba nosząca nakrycie głowy zgodnie z zasadami swojego wyznania - fotografie przedstawiające osobę z nakryciem głowy.
Dokumentem poświadczającym uprawnienie do załączania fotografii przedstawiających osobę w okularach z ciemnymi szkłami jest orzeczenie o niepełnosprawności osoby do 16 roku życia lub orzeczenie o stopniu niepełnosprawności osoby, która ukończyła 16 lat, z powodu wrodzonej lub nabytej wady narządu wzroku, wydane zgodnie z przepisami o orzekaniu o niepełnosprawności i stopniu niepełnosprawności.
Dokumentem poświadczającym uprawnienie do załączania fotografii przedstawiającej osobę w nakryciu głowy jest zaświadczenie o przynależności do wspólnoty wyznaniowej.

" />Zdjęcie do dowodu osobistego :

"Właściwy tu jest § 1 ust 5 rozporządzenia rady ministrów z dnia 21 listopada 2000 r. w sprawie wzoru dowodu osobistego oraz trybu postępowania w sprawach wydawania dowodów osobistych, ich wymiany, zwrotu lub utraty (Dz. U. Nr. 112 poz. 1182 z późn. zm). Na podstawie tego paragrafu do wniosku o wydanie dowodu osobistego załącza się dwie aktualne, wyraźne fotografie o wymiarach 35 x 45 mm, przedstawiające osobę bez nakrycia głowy i okularów z ciemnymi szkłami w taki sposób, aby ukazywały głowę w pozycji lewego półprofilu i z widocznym lewym uchem, z zachowaniem równomiernego oświetlenia twarzy.
Osoba z wrodzonymi lub nabytymi wadami narządu wzroku może załączyć do wniosku fotografie przedstawiające osobę w okularach z ciemnymi szkłami, a osoba nosząca nakrycie głowy zgodnie z zasadami swojego wyznania - fotografie przedstawiające osobę z nakryciem głowy.
Dokumentem poświadczającym uprawnienie do załączania fotografii przedstawiających osobę w okularach z ciemnymi szkłami jest orzeczenie o niepełnosprawności osoby do 16 roku życia lub orzeczenie o stopniu niepełnosprawności osoby, która ukończyła 16 lat, z powodu wrodzonej lub nabytej wady narządu wzroku, wydane zgodnie z przepisami o orzekaniu o niepełnosprawności i stopniu niepełnosprawności.
Dokumentem poświadczającym uprawnienie do załączania fotografii przedstawiającej osobę w nakryciu głowy jest zaświadczenie o przynależności do wspólnoty wyznaniowej."

Zdjęcie do nowego paszportu :

"Nowe zdjęcie paszportowe ma pokazywać twarz z przodu, a nie z profilu, jak dotychczas. Nie może być zrobione wcześniej niż pół roku przed ubieganiem się o paszport. Musi być ostre i wyraźne, zrobione na jasnym tle. Twarz ma zajmować 70-80 procent powierzchni. Fotografowany nie może mieć nakrycia głowy i przyciemnianych okularów oraz zbyt wyrazistej biżuterii. Twarz ma być odsłonięta, należy mieć zamknięte usta i nie można się uśmiechać. Zdjęcie do nowych paszportów ma też inne wymiary: 3,5 na 4,5 cm."

" />Obejrzyj sobie film ,,What the bleep do we know - down the rabbit hole'' (bleep jest różnie zapisywane, to odpowiednik polskiego ,,piip' na wyciszanie niecenzuralnych wyrazów), koniecznie część ,,down the rabbit hole'', bo jest nieco zaktualizowana o obecny stan wiedzy z fizyki. Pomijam kwestię tzw. ,,sił wyższych'' w które można wierzyć albo nie, natomiast wszelkie kwestie fizyki kwantowej są tam zgodne z obecnym stanem wiedzy (oczywiście zawierają pewne uproszczenia na potrzeby filmu dla ,,zwykłego'' człowieka, ale główna idea jest ok).

1) Doświadczenie ze strzelaniem pojedynczymi elektronami w ekran poprzez podwójną szczelinę: gdy obserwator patrzy na ekran, to elektron przelatuje JEDNOCZEŚNIE przez dwie szczeliny umieszczone obok siebie i SAM ZE SOBĄ interferuje - czyli zachowuje się falowo i jest tak na prawdę ,,chmurą prawdopodobieństwa'' wystąpienia oddziaływania elektrycznego o ładunku ujemnym. Gdy ustawiasz obserwatora przy jednej ze szczelin aby sprawdzić, czy elektron akurat przez nią przelatuje, to... elektron nie przelatuje przez obydwie szczeliny na raz, tylko albo przez jedną, albo przez drugą, traci swoją ,,falowość'' i zachowuje się jak ,,grudka materii'' (czyli korpuskularnie). Wniosek: doświadczenie z elektronem (zresztą jak i z dowolną dostatecznie małą cząstką) może przebiegać co najmniej wg zwóch zbiorów zasad i ten zbiór zasad wg którego doświadczenie zachodzi można wybrać... poprzez odpowiedni wybór obserwatora (przy okazji: jeśli nie ma obserwatora w ogóle, to w żaden sposób nie można przewidzieć zachowania układu w tym sensie, że potencjalnie mogą wystąpić wszystkie możliwe warianty).
2) Cała znana nam ,,materia'' zbudowana jest z tych małych ,,cząstek'', których zachowanie zależy od tego jakie dane ,,pobiera'' obserwator, a więc na większe układy także można wpływać poprzez odpowiedni dobór obserwatora.
3) Prawdopodobieństwo i informacja, to tak na prawdę dwie strony tego samego medalu. Weźmy dajmy na to rzut monetą. Rzucamy i... mamy prawdopodobieństwo 1/2 że wypadnie orzeł. Gdy już moneta spadnie i obejrzymy wynik (czyli ,,pobierzemy informację'') to powiedzenie ,,to jest orzeł z prawdopodobieństwem 1/2'' traci sens, pobraliśmy informację, więc w tej kwestii prawdopodobieństwo nie ma racji bytu. Cała fizyka nanoświata (kwantowa) jest oparta na prawdopodobieństwach, skoro tak, to poprzez odpowiednie pobieranie informacji możemy nią sterować, a pobieranie informacji to odpowiednie ustawianie obserwatora (ustawienie mu filtrów jakie informacje ma pobierać z układu), mówiąc inaczej - ,,wyciek'' konkretnych informacji z układu powoduje, że z ilus tam możliwych wariantów zachowania się układ ,,wybiera'' ten konkretny skorelowany z ,,wyciekającą'' informacją, kontrolując wyciekanie informacji kontrolujemy sposób zachowania układu. Punkt (3) to mój osobisty punkt widzenia - współczesna fizyka w kwestii kwantowej woli bazować na teorii prawdopodobieństwa zamiast na teorii informacji, choć moim osobistym zdaniem model zbudowany o teorię informacji jest modelem prostszym (choć mniej intuicyjnym).
4) Nawiązując do przytoczonego przez ciebie Einsteinowskiego E=mc^2: wzór ten oznacza tak na prawdę to, że masa jest tylko naszym subiektywnym odczuwaniem energii i nie wiadomo czy materia w ogóle istnieje (wg badań z kwietnia tego roku wszystko wskazuje na to, że nie istnieje, czytałem o tym bodajże w sierpniowym Świecie Nauki - niestety dokładnego źródła nie pamiętam, ale jak będą chętni, to poszukam). Swoją drogą akurat w kwestii nanoświata Einstein był w błędzie, gdy pojawiła się teoria Heisenberga o tym, że w nanoświecie generalnie determinizm nie istnieje i że rządzą prawdopodobieństwa, to Einstein twierdził, że to nie jest możliwe, że układy tak na prawdę są deterministyczne, tylko jeszcze nie odkryliśmy odpowiednich reguł - jak się okazuje nie są, determinizm pojawia się dopiero wtedy gdy jest obserwator, a więc to czynnik zewnętrzny wprowadza do tych układów determinizm, a one same w sobie deterministyczne nie są.

Czy można wpływać myślą na materię? Pomijając kwestię, że materia to w pewnym sensie halun: tak, istnieje taka możliwość w tym sensie, że to obserwator częściowo wpływa na to wg jakich reguł zachodzą procesy.

Tak zupełnie z innej beczki. Współczesna fizyka oparta jest o matematyczne modele, natomiast już 1931 roku Kurt Godel wykazał, że każdy model matematyczny, który zawiera w sobie liczby naturalne, jest modelem tzw. niezupełnym, czyli żaden skończony zbiór reguł nie jest w stanie opisać wszystkich zjawisk zachodzących w tym modelu. Idąc krok dalej: dopóki fizyka będzie działać w oparciu o model matematyczny zawierający liczby naturalne, dopóty żaden skończony zbiór ,,praw przyrody'' nie będzie w stanie opisać wszystkich zjawisk zachodzących we wszechświecie - z jednej strony daje to gwarancję fizykom, że zawsze będzie coś do odkrycia doświadczalnie, co nie będzie wynikało z odkrytych już praw, a z drugiej strony nigdy nie zbudujemy dokładnego opisu wszystkich zjawisk zachodzących we wszechświecie. Co ciekawe pomimo matematycznego dowodu o nieistnieniu ,,teorii wszystkiego'' wielu fizyków nadal szuka teorii będącej w stanie ,,wytłumaczyć wszystko'' :)