Moje codzienne smutki i radości :)

KONDUKTORZY!!!

Nasza sytuacja finansowa i socjalna ulega ciągłemu pogorszeniu a to dzięki nam firma nasza osiąga największe zyski, uprzedni zarząd wprowadził system zadaniowy dzięki temu nie musiał zatrudniać nowych ludzi i usankcjonował prace ponad normy czasu pracy, wskazywano że zarabiamy więcej ale że pracujemy półtora miesiąca w miesiącu to już jest cicho. Największe dysproporcje są właśnie w oddziale Południe gdzie musielibyśmy robić dziewięć jazd aby zarobić to co w Warszawie czy Wrocławiu zarabiają przy pięciu jazdach np. Wrocław pięć Kijowów około 300 zł. Na podwyżki nie ma pieniędzy tak twierdzi zarząd ale jednocześnie utrzymuje olbrzymie administrację, na 300 konduktorów ponad 200 osób, choćby u nas p. kierownik nie chce mu się robić to zatrudnił p. Rzemyk ip. Bacowską po co? Sami wyciągnijcie wnioski a wagonów jak nie miał kto sprzątać tak nie ma! Zarząd biura ma w najdroższym biurowcu Warszawy, pieniądze wydaje na takie bzdury jak np. nowe logo nikt nie wie o co w nim chodzi albo ankiety jak pracownik postrzega pracę w firmie nikt tego nie wypełniał bo to kompletne bzdety, płacimy za szkolenia barowców bo przecież niedługo bo przecież niedługo będziemy mieć luksusowe bary na Kolach z krabami na stole, za remont wagonów barowych też my zapłacimy a sami będziemy jeździć starymi gratami lub takimi nowymi wynalazkami całkowicie źle zaprojektowanymi u wadliwie wykonanymi bez jakiejkolwiek wiedzy jak taki wagon powinien wyglądać, w związku z tym nasi przedstawiciele powinni brać udział w projektowaniu nowych i przebudowanych wagonach bo to my je obsługujemy i wiemy czego oczekują podróżni a widząc co się nam dostarcza nikt w IC nie ma o tym zielonego pojęcia, ale co się dziwić skoro u nas jest to samo np. kupiono nowa pościel jak ona już wygląda sami wiecie, zmechacona nie doprana wymięta nie przyjmuje wody więc ani to doprać ani doprasować, olbrzymie białe kołdry są już szare a brzegami brudne, małe poduszki przy braku zagłówków to nieporozumienie a takie nasze mundury połowa nie nosi bo są cały czas wadliwie wykonane, poprawą nie ma końca ale co się dziwić jak szyją to trzy babcie w mieszkaniu prywatnym taką nam znaleziono firme, albo ostatni hit torby na dokumenty szkoda że nie większe to nosili byśmy też swoje rzeczy prywatne a może nie wiemy i będziemy jeszcze coś nosić na wagon? Co o tym wszystkim myśleć czy tacy tam w zarządzie ignoranci czy znowu jakie zwykle łapówki za kupienie czy zlecenie tego dziadostwa?
W związku z tym wszystkim żądamy!!!

1.Znacznego podniesienia stawek za zadania oraz gwarancji że będą np. co rok korygowane.
2. Przywrócenia stażowego nie może być tak że młody pracownik zarabia tyle samo co 35 letni który ma praktykę a zdrowie poświecił dla firmy…
3. Podniesienia diet zagranicznych 30% które teraz jest to jałmużna za tej niedobrej komuny mieliśmy 80%.
4.Utworzenia nowej instrukcji wsr 12 ta co jest to archaik całkowicie niedostosowana do realiów współpracy z IC.
5. Równej gospodarki wagonami Warszawa jeździ samymi nowymi wagonami a nam dają wyeksploatowane graty.
6.Chcemy pracować w sprawnych i czystych wagonach a tymczasem do pracy przyjmuje się pracowników byłego ajenta znanych z nieróbstwa i pijaństwa a kieruje tym specjalista od gorzoły wielki znawca napraw wagonów p.Słodki to po prostu paranoja! Wagony sprząta pięciu wagonowych którzy robią po trzy a nawet cztery wagony wiec wagony są sprzątane niedokładnie i byle jak bo brakuje czasu na wynagrodzenie a sprzątanie karygodne, reszty dopełniają stare brudne i wypłowiałe chodniki i firany, na stacjach zwrotnych nie mamy się gdzie wykąpać myjemy się w toaletach lub umywalkach wagonowych wycieramy się prześcieradłami jemy na powłoczkach bo nie ma ręczników czy ścierek kuchennych. Konieczne jest zorganizowanie okresowych generalnych sprzątan wagonów. Żądamy aby na najbardziej męczącej lini do Kołobrzegu wprowadzić sprzątanie na stacji zwrotnej.
7. Podniesienia wynagrodzenia zasadniczego wszyscy mamy jedną stawkę 6.19 to wstyd i skandal nikt w Polsce nie ma już takich stawek a przecież taryfikator jest prawie 15 zł.
8. Zadamy rozwiązania sprawy jazd tzw. połówek jak firma potrzebowała to dało się jechać pojedynczo [styczeń Kołobrzeg] teraz znowu nie do obejścia jak precedens to do końca.
9.Zorganizowac taki system kontroli pracy wagonowych, ślusarzy, elektryków aby w końcu ponosili odpowiedzialność za wypuszczane wagony do jazdy, teraz czy cos zrobią czy nie to nie są ze swojej pracy rozliczani.
10.Zatrudniamu inspektorów do kontroli wagonów którzy pracują może godzinę nic i tak nie mogą załatwić wagony wyjeżdżają niedosprzątane i z usterkami np. Moskwa na wagonie brud i ubóstwo a wiecznie nawalony Micał nic nie robi.
Podobna sytuacja z dyspozytorami poza tym że wydadzą nam dokumenty drogowe to też właściwie nic nie mogą załatwić nie wiedzą gdzie mają jakie wagony i w jakim stanie technicznym a w trasie lepiej dzwonić do dyspozytora ic więcej załatwi jak nasz a przy ich zarobkach 3500zł. brutto to po prostu skandal.
Koledzy większość większość nas należy do Solidarności i nie mamy swojego przedstawiciela bo przewodniczącym jest p.Taczuk dyspozytor który nic nigdy nie załatwił i nie załatwi bo to tylko figurant tak jak i cała komisja zakładowa sami spekulanci i pijacy koledzy p.kierownika Jaje który faktycznie kieruje związkiem a p.prezes Terek to jego kumpel to jak myślicie że będzie z nim walczył o nasze sprawy? Potrzebni byliście aby oddać na nich swoje głosy a teraz to mają was w D….
Koledzy żądajcie zwołania komisji związkowych i nowych wyborów tak aby przewodniczącym był konduktor który będzie walczył o wasze sprawy a komisja zakładowa to koledzy doświadczeni zawodowo o nieposzlakowanej opinii chcący cos dla nas wszystkich zrobić.
Wiemy ze nie będzie łatwo bo widzicie z mediów że w Polsce nic nie można z pracodawcą normalnie załatwić tylko strajkami i głodówkami głodówkami tak miało być u nas dobrze gdy zmieniał się stary zarząd a wyszło jak jest znowu układy i stołki ale musza ci panowie wiedzieć że już mamy dość pracy ponad godziny dość świecenia oczami przed podróżnymi za brudne i zepsute wagony, ze chcemy też godziwie być wynagradzani tak jak oni bo to my konduktorzy na ich pensje zarabiamy.
Konduktorzy przestańmy milczeć walczmy o nasze sprawy a jeżeli nie zostaną załatwione to zmuśmy związki zawodowe do akcji protestacyjnych ze strajkiem włącznie.
Myślimy ze pismo to otworzy oczy na nasze problemy naszej dyrekcji i nie będą konieczne rak radykalne kroki tego życzymy sobie i naszej dyrekcji.
Zdesperowani konduktorzy Odz. Południe w Krakowie!!!!!!!!!!!!!