Moje codzienne smutki i radości :)


koniecznie wnies pozew o rozwod z jej winy !
koniecznie
to przyda ci sie pozniej
to ona bedzie niewiarygodna na sprawie majatkowej, na sprawie o alimenty,
na
sprawie o widzenia z dzieckiem itd.
Bylem w podobnej sytuacji i zgodzilem sie bez orzekania.
skutki sa takie ze mam dzis komornika na karku (mimo braku zadluzenia -
sciaga biezace) i nie moge widywac sie z dzieckiem.
Sad doszedl do wniosku ze w zasadzie to ona poszla mi na reke ze zgodzila
sie bez orzekania bo w 90% to faceci sa winni wiec w domysle ja tez.

X.E.B.A.: eXperimental Electronic Battle Android


Poza tym przy o rzekaniu o winie z winy jednego małżonka jedynie winny nie
może chcieć zasądzenia alimentów. Ja na twoim miejscu nie zgodziłbym się
żadną ugodę. Prawdą jest że sprawy o rozwód są bardzo przykre i bolesne dla
dziecka ale rozprawa i tak będzie, ale w tym temacie jak sie raz zawali to
niestety nic już potem się nie da odkręcić. Zawsze możesz jako dobry ojciec
dobrowolnie płacić na utrzymanie wspólnego dziecka.

Zwracam się z problemem znajomego, który prosi
o poradę typu : czy zostało naruszone prawo ?
czy można kogoś skarżyć, ? kogo ? o co ?

Sprawa alimentacyjna.
Zostają podwyższone alimenty z kwoty 300,- do 550,- zł.
- nie tu jednak jest problem.
W uzasadnieniu pt. "Sąd ustalił następujący stan faktyczny"
Zapisano : "w miesiącach (wymieniono dwa kolejne przed
wydaniem wyroku) pozwany przekazał na utrzymanie dziecka
rentę alimentacyjną w wysokości 300,- zł.
dowód: odcinki przekazów pocztowych (numery stron w aktach)."

Problem polega na tym że nie zostało to zapisane ani w
sentencji ani w tytule wykonawczym.
Wierzyciel składa wniosek do komornika że za te dwa
m-ce nie dostała nic i zaczyna się egzekucja, pierwsza,
druga, trzecia, koszty, odsetki, zadłużenie rośnie.

Doniesienie do prokuratury na wierzyciela umorzone,
Zaskarżone, w sądzie oddalone.
Tłumaczenie drugiej strony : "myślałam że to prezent
urodzinowy dla dziecka" - kupione< przez sąd.
Sąd uzasadnia  tym że: zgodnie z wydanym wyrokiem  alimenty mają
być przekazywane do rąk matki"

Dziecko, już pełnoletnie, mieszka i uczy się w innym mieście.
Z góry dzięki za dobre rady

sprawa wyglada nastepujaco: zona kolegi zlozyla pozew rozwodowy z wnioskiem
o zabezpieczenie powodztwa przez przyznanie 400 zl alimentow na dziecko. sad
przyznal jej zarzadzeniem tymczasowym 300 zl. jednak zona nie podala ze
place juz jedne alimenty na inne dziecko. w tej chwili mam na wyplacie
komornika ktory sciaga mi 3/5 wyplaty jednak nawet to nie pokrywa wszystkich
naleznosci wiec dlug rosnie. poza tym zostalo mi na zycie 250 zl. zlozylem
na pierwszej sprawie wniosek o obnizenie alimentow do kwoty 100 zl. jednak
sedzina powiedziala ze bedzie to rozpatrywane na nastepnej sprawie. czekam
juz 2 miesiace i nic. a zadluzenie rosnie u komornika, w spoldzielni i w
banku (kredyt). co mozna zrobic zeby przyspieszyc zalatwienie tej sprawy.
jak tak dalej pojdzie to zostane wogole bez pieniedzy bo ban przejmie reszte
na splate pozyczki.
z gory bardzo dziekuje za pomoc....

Dla jednosci zacytuje pismo

W mysl art.5 kpc Sad udziela stronom postepowania wystepujacym w sprawie
bez adwokata potrzebnych wskazowek co do czynnosci procesowych i poucza o
skutkach prawnych i kutkach zaniedban.
Powyzsza sprawa nie jest skomplikowana i jak wynika z dotychczasowego
przebiegu powod nie ma problemu z formulowaniem wnioskow i uczestnictwie.

To tyle pismo.
Skoro nie mam problemu to dlaczego mam teraz komornika tylko dlatego ze
zle  zinterpretowalem wzor pisma o obizenie alimentow dostarczonego przez
rzecznika praw obywatelskich ktory zreszta potwierdzial ze skoro nie mam
funduszy to mam prawo do adwokata z urzedu. Musze jedynie udokumentowac
ze mnie na niego nie stac. Prawo swoje i sad swoje.
Pisma moge pisac i jest ok ale w czasie sprawy sadowej moje wypowiedzi sa
przerywane przez adwokata strony co zmienia sens moich wypowiedzi.
Adwokat strony to wykorzystuje.

Użytkownik Matiusz:

 Jestem obcizony alimentami na synka trzy lata temu niewplacilem pelnej
kwoty


alimentow zona przeslala sprawe do komornika. Ten nie jest w stanie nic
wskurac bo ja nie dostaje wynagrodzenia sam się rozliczam z fiskusem.
Jednoczesnie regularnie wplacam zonie pieniadze, ta skutecznie odsyla je i
pobiera swiadczenia z funduszu alimentacyjnego. Czy jest jakis sposób aby
w
takiej sytuacji bierzace kwoty wplacac zonie bez oplat dla komornika i
funduszu alimentacyjnego. Co komornik może w takiej sytuacji zrobic czy
może
zajac np. nieruchomosc, lub np. komputer?. Niezgadzam się na placenie
kosztow komorniczych i kosztow obslugi funduszu alimentacyjnego, ale
chciałbym moc normalnie placic alimenty.


Alimenty musisz płacić komornikowi w przeciwnym razie może być to uznane za
uchylanie się od płacenia alimentów a to już kryminał. Najlepiej spłacić
zaległość wobec ZUS ( bo i tak kiedyś trzeba ją spłacić) i złożyć
komornikowi wniosek o wstrzymanie świadczeń z Funduszu i po prostu płacić.

Pozdrawiam.

Manus.

Wanda, piszac o ,,kuratorze'' masz na mysli rodzicow lub rodzenstwo dluz. al. bo wg. mojej wiedzy tylko od nich mozna wnioskowac o alimenty ,,zastepcze'' nieprawdasz? Od jego matki moglabym sciagnac bo ona ma wysoka emeryture czyli dla komornika bylaby ,,jak na patelni''. Ale co myslicie o pomysle abym wniosla o alimenty od jego siostry z Niemiec. Dla komornika tez bylaby ,,jak na patelni''. Nie wiem dokladnie czy napewno jest to prawnie mozliwe. Aha czy jest mozliwe o zlozenie wniosku o alimenty na siebie od czlonka rodziny bylego malzonka. moze macie jeszcze jakies pomysly?

Tak jest!
Zdecydowanie tak.
Myślę, że jak się kobietki zbierzemy i taki projekt do sejmu damy, to spotka się
on z bardzo dużym poparciem. W koncu podobno kobiet jest więcej to zyskamy
większość.
Tym co zalegają z alimentami, zamiast wniosku do komornika - skalpel i ciach
ciach, a potem obrączka z pagerem na nogę i do piaskownicy dzieciaki pilnować.
Choć synów to chyba lepiej od nich izolować, wszak jaki ojcec taki syn, może się
za bardzo podać na tatusia. Trzeba zorganizować "wzorzec ojca" i dzieci płci
męskiej tylko z takim kontaktować.

no wlasnie Wczoraj jeszcze troche myslalam nad tym i doszlam do wniosku ze
wiekszosc Pan Ex alimenty traktuje jak zadoscuczynienie ze ten dran ja
zostawil , ze ten dran chce ingerowac w zycie dziecka a ona go juz obchodzi
tyle co zeszloroczny snieg , ze ten dran ma nowe zycie i jej w nim nie ma.I za
wszelka cene chca byc OBECNE i WAZNE w tym jego zyciu, chocby w taki sposob.No
bo jak wytlumaczyc sytuacje z angielskim corki mojego M.Jak wytlumaczyc to ze w
ustalony dla nas dzien kontaktow z dzieckiem pojechalismy odwiedzic ja na
koloniach 500 km w jedna strone a na koloniach czekalo pismo ze matka nie
zgadza sie na ten kontakt.Owszem moglismy isc na policje i wydano by nam
dziecko ale czy to dziecko dobrze by sie poczulo jak inne dzieci patrzylyby na
taka scene?I tym sposobem inne dzieciaki z rodzicami pojechaly na wycieczki a
nasza mała siedziala ze lzami w oczach w pokoju i pan wychowawca sprawdzal co
jej dajemy - lody , frytki i czy przypadkiem nie oddalamy sie poza budynek.A
mamusia miala gdzies ze corce przykro.I tak samo ma gdzies ze jak podwyzsza
teraz alimenty to dziecko nic od nas juz nie dostanie , nie pojdzie do kina ,
nie pojedzie na wakacje.Bo nas poprostu nie stac.
Nie , nie wszystkie byle sa straszne i okropne.Jak pisalam ja i Darcia mozna
sie dogadac z exem, traktowac go jak czlowieka a nie worek bez dna.Bo w koncu
chodzi nam o dzieci (niektorym nam).Skoro ona nie ma to poprosze dziadka ,
babcie albo w danym miesiacu zacisne pasa i w nastepnym mu zrekompensuje to co
stracil.A nie poleze do komornika albo po podwyzke zeby drania jeszcze dobic.

Coś te alimenty jakieś wysokie.
I dobrze jest sprawdzić czy rzeczywiście trzeba tyle płacić - bo zmieniło sie
prawo o pracy komornika. Zainteresuj się tym.

Poza tym komornika można ominąć, bo komornik działa na wniosek wierzyciela. Może
Twoj facet dogada się z wierzycielem i spadnie z niego ciężar utrzymywania
komornika.

A po trzecie... to niech sobie facet-bidula sam radzi. Chyba, że chcesz kolejne
dziecko.

> Nie. Ale jesli np. znajdę się w szpitalu i bez pracy dziecko
> dostanie alimenty z funduszu znacznie szybciej, niż gdyby trzeba
> było zakladac sprawę o alimenty, zbierać dowody itp. Dlatego każda
> matka powinna zasądzić alimenty, nawet jesłi nie chce ich dochodzić.

nie sądzę, by to było takie proste, jak sobie wyobrażasz. moim zdaniem facet
wykorzystał sytuację, że nie musi płacić, bo się nie domagasz, teraz obniżył, za
chwilę go zwolnią zupełnie i już po zabezpieczeniu. kobiety nie muszą zakładać
spraw o alimenty, chyba że chcą zabezpieczenia rodziny jeszcze przed rozwodem
np. sąd ma obowiązek alimenty zasądzić, jeśli w związku są wspólne dzieci.

a obowiązek alimentacyjny jest teraz tak skonstruowany, że brak wpływu alimentów
w określonym terminie uprawnia do ich egzekucji u komornika wg miejsca
zamieszkania bez żadnego zakładania dodatkowej sprawy, idziesz wypełniasz
wniosek i już. o ile mąż ma jakąś stałą pracę i dochody, komornik mu wsiada na
pensję i jeszcze procent ściąga od egzekucji. nie ma lekko.

dlatego, widzisz, teraz się żalisz na to, że sobie obniżył. nie trzeba było
popuszczać w tej kwestii, bo to jest zawsze początek do totalnej olewki dziecka
z poprzedniego związku.



Bardzo dziękuję wam za odpowiedzi. To są alimenty na dziecko.
Dodam, że od momentu wyprowadzenia sie z domu, ojciec dziecka
dobrowolnie wpłacał na konto żony kwotę na dziecko ( ok 500zl ) +
polowe czynszu+ media, z racji tego ze jest tam, jeszcze zameldowany
( ok 300zl ). zona we wniosku o zabezpieczenie nie pisnęła o tym ani
słowa. Czy te wpłaty mogą być zaliczone w poczet alimentów ? Czy
jeśli zażalenie zostanie rozpatrzone pozytywnie, pieniądze
ściągnięte przez komornika jakoś zostaną mu zwrócone, czy po prostu
przepadają ? Zażalenie w związku z dużą poprawą stanu finansów
żony złożył 1,5 miesiąca temu , nie otrzymał od sądu żadnej
odpowiedzi. Czy sąd moze tak postąpić, tzn . zignorować zażalenie ?
Czy składać gdzieś skargę na opieszałość sądu ?

3 pytania - co zrobić żeby płacił
Mam pytania a nie stac mnie na radce prawnego dlatego licze na waszą
pomoc!

Pierwsze pytanie,to czy jeśli spiszemy między sobą umowę w domu w
sprawie płacenia alimentów to czy ona w świetle prawa będzie ważna i
jeśli przestał by płacić to moge ją wykorzystac jako dowód w sądzie
lub u komornika?
Czy lepiej prawnie ubiegac się o alimenty z sądu?

Drugie pytanie,to mąż otworzył działalnosc gospodarczą na siebie ale
ja ją prowadzę i w zasadzie to moja dzialalnośc.
Maż chce ją zamknąć lecz czeka aż ja otworze ją na siebie.
Czy jeśli złoże wniosek o alimenty to lepiej będzie aby zamkną tą
działalność i wtedy moge powiedzieć,że odciął mnie od żródła
dochodów czy zostawić i powiedzieć ,że to działanosc męża i wyprzeć
sie,że ja ją prowadziłam.
Zaznaczę,że dziłalnośc ta nie przynosi wysokich dochodów,wręcz
minimalne, lecz jedynie jest otwarta aby przestrzegać zasad prawa.

Trzecie pytanie to czy jak mąż wykazuje 1500 zł brutto ale zarabia o
wiele więcej z tym,że nie wykazuje wszystkich dowodów,a ja nie mogę
tego udowodnić, to czy moge ubiegac sie o alimenty oraz złożyć
wniosek o przyczynianie się do zaspakajania potrzeb rodziny?
Otzrymam z sądu pieniążki na alimenty i potzreby rodzinne?

Z góry bardzo dziekuje za pomoc!