Moje codzienne smutki i radości :)


witam
mam pytanie..... gdzie są na nadwoziu wybite numery oprócz ścianki grodziowej......
bo nie moge znaleźć.
a poza tym mam drugie pytanie...... (pytanie do osób bardziej zapoznanych)
jeżeli się ma auto zarejestrowane z kierownicą po prawej stronie jak w polsce po normalnemu...
to czy jest to zapisane w dowodzie rejestracyjnym... czy nie (jakaś notka że auto ma kierownice po drugiej stronie.


1.Najpierw podaj model samochodu a następnie pytaj!

2. Nissany zawsze mają nr na scianie grodziowej,występują po prawej stronie od srodka sciany grodziowej, po lprawej stronie również masz tabliczke znamieniową.(jeżeli chodzi o tabliczke tak maja nissany s13)

3.Wersje amerykanskie mają dodadkowo tabliczkę na lewym falcu jak otwierasz drzwi od strony kierowcy i na desce rozdzielczej w lewym narozniku masz numery nadwozia,

Golfy V mają aż w trzech miejscach numery nadwozia na prawej podłużnicy, drugi jest umieszczony na podłodze gdzie przykręcasz fotel kierowcy trzeci numer masz pod tylnimi siedzeniami po prawej stronie to ci podałem tak dla przykładu, im nowszy samochód masz ich wiecej.

Jeżeli nie masz numerów na scianie grodziowej, to był kiedys malowany i swietny lakiernik zamalował numery, lub sciana grodziowa jest brudna

Jedz na stacje diagnostyczną to ci wszystko powiedzą o rejestracji samochodu po prawej stronie.

Jęzeli masz samochód z kierownicą po prawej stronie wszystko bedzie odwrotnie!


A ktos z Was tez dzis tamtedy smigal?

Hmm, jechałem po 15, ale nic nie widziałem. Nie wiem, czy to dobrze czy źle .

Zastanawiam się, czy to też działa na niemieckie rejestracje - tzn. czy polska Policja ma dostęp do bazy niemieckich numerów, żeby na ich podstawie ustalić właściciela? No i w drugą stronę: czy niemiecka Polizei może zidentyfikować polskie pojazdy...?

pozdrawiam
Przemek


 
Kolego Pafelek duzo piszesz na forum w temacie tablic niemieckich a srednio masz o tym pojecie. Auto z Niemiec mozna wymeldowac w kazdym niemieckim urzedzie, a potrezbne sa oba briefy i tablice. Wiec to nie Niemiec wymeldowuje potem samochod, ale wlasnie ufa ze Ty go wymeldujesz, podpisujesz stosowne oswiadczenie z nr dowodu osobistego i tyle. Wiele aut ja tak kupuje, wracam do domu na tablicahc (mieszkam w PL pol godziny od granicy), sciagam tablice, zabieram dokumenty i wracam swoim autem do urzedu, wymeldowanie trwa 5 minut i kosztuje 11 euro.
Nie wiem skad tamten handlarz ma tyle aut na tablicach, ale mozliwe ze dostaje do kazdego auta wymeldowane tablice bez znaczkow, a znaczki dokleja juz w Polsce. Wiem gdzie mozna je kupic, ale nie powiem :)
Jest tez opcja ze zabiera auta z jednego auto-discountu badz salonu gdzie ma znajomego, ktory pozwala mu na przejazd do Polski na tablicach wlasciciela (tez tak czesto jezdze), wiekszosc aut na salony badz duze porzadne firmy przyjmowana jest jeszcze zameldowana i to salon je wymeldowuje badz wlasnie pozwala za plecami wlasciciela przejechac do Polski te kilkadziesiat km, tak wlasnie kupuja przygraniczni profesjonalni importerzy. Znajomosci biora sie z tego, ze wiele osob mieszkajacych przy granicy z Niemcami pracowalo po niemieckiej stronie w serwisach, warsztatach itp. Trzeba tez pamietac ile osob ze Szczecina osiedlilo sie od wejscia Polski do UE po niemieckiej stronie, gdzie czesto dom kosztowal mniej a zyje sie przyjemniej.

Co do faktu lewych ksiazek serwisowych - to juz inna historia. Mi chodzi jedynie aby nie siać juz zametu juz w tematach tablic. Pamietajcie ze proceder dorabiania tablic jest w PL powszechny, chodzi o to aby zachecic klienta, bo mozna wracac do domu na kolach bez lawety bla bla bla, w rzeczywistosci nie mozna ale nieswiadomy klient sie cieszy, jaki dobry sprzedawca, zaoszczedzimy na transporcie, jeszcze na ubezpieczenie opuścił...

Zwroccie tez uwage ze wszystkie numery rejestracyjne sa z okolic miast polozonych do 100 km od Szczecina, z landu Mecklenburg- Vorpommern, do tego do wiekszosci aut są 2 komplety kól, co swiadczyloby jak dla mnie o sprawdzonym dostawcy aut dla tego handlarza. Fakt hiszpanskich ksiazek serwisowych tez jest powszechny w Niemczech, prężnie działają firmy sprowadzające nowe auta z krajow EU gdzie byly tansze niz w D, re-import hiszpanski i holenderski jest powszechny, auta trafiaja jako nowe badz roczne do Niemiec gdzie sa serwisowane i czesto sa to pierwsze dopiero wpisy w ksiazkach, czesto wlasnie po 2 latach. Tak kupilem w srode z klientem mazdę 3 tutaj : http://home.mobile.de/B27-AUTO-DISCOUNT , auto jak podobnie ponad 20 mazd z tej firmy pochodzi od hiszpanskiego dealera, ma 10 tys km przejechane i 2008 r zamkinie się w 55 tys zl, a książkę ma czystą - dołączono osobną gwarancję na przebieg i bezwypadkowość.

Nie bronie tego sprzedawcy, byc moze sprzedaje szroty, byc moze naprawde ladne auta. Jestem po prostu przeciwny szukania spisku i oszustwa wsrod forumowiczow, ktorzy niemiecki rynek samochodowy znają jedynie z opowiadan i internetu. Nie wiem czy EOS z tego pliku w pdfie jest ten sam co na allegro, moim zdaniem nie. Jesli ktos sie wybierze ogladac auto od tych ludzi, ktore okaze sie odmalowanym szrotem uroczyscie obiecuje odwolac wszystko co napisalem w tym temacie.