Moje codzienne smutki i radości :)

Czesc,

Dodalem do 200pi nowe funkcje - prognoze pogody i informacje
o pogodzie. Poniewaz informacje na temat pogody biore
z CNN Interactive sa one sila rzeczy po angielsku, ale komu
to  nie przeszkadza, zachecam do uzywania 200pi.

Aby otrzmac prognoze pogody nalezy wyslac SMS-a na numer
+48602306674 o tresci:
POGODA miasto
miasto to:
Gdansk, Lodz, Krakow, Poznan, Warszawa, Wroclaw
lub nazwa jednego z 360 innych miast europejskich.
Nazwy musza byc po angielsku. Pelna lista na strone
z opisem bramki: http://200PI.ml.org.

Informacje o pogodzie panujacej w danej chwili
w interesujacym nas miescie mozna utrzymac po wyslaniu
SMS-a o tresci:
POGINFO miasto.
Oczywiscie lista miast jest taka sama.

Druga nowoscia jest mozliwosc otrzymania instrukcji do
bramki 200pi po wyslaniu emaila na adres:
opis-@200pi.ml.org
lub
opis-h@200pi.ml.org
Oczywiscie dostanie sie wtedy odpowiednio opis w pliku tekstowym
lub HTML.

Pozostale mozliwosci bramki:
SMS -email (z mozliwoscia definiowania aliasow)
SMS -POLPAGER
SMS -EASYCALL

Informacje na zadanie: (dostepne tylko dla abonentow Era GSM)
GIELDA
NBP
FRANCE98
LOTTO
PKP
numery kierunkowe krajowe - KIER i miedzynarodowe - MND

Dokaldny opis http://200PI.ml.org, lub przez poczte elektroniczna
w opisany wyzej sposob.

Mirek

Andre Hryn napisał:


Panowie i Panie. Mam numer na komorke do Europy, najpewniej do
Belgii = ale nie wiem za cholere jak na toto zadzwonic ze Stanow.
Pomocy!!! Jakies kierunkowe czy cos?? To jest cos z GSM jesli wam to
pomoze.


Wybierz 00<kod kraju<pelny numer telefonu
na przyklad do abonenta Plusa  jest
0048601XXXXXX
00 - inny kraj (wyjscie na rozmowy miedzynarodowe)
48 Polska
601XXXXXX - numer abonenta.
Musisz znac numer kierunkowy do kraju, w ktorym jest siec
macierzysta abonenta, do ktorego masz zamiar sie dodzwonic.
Marcin Marciniak - pas@bri.kei.sggw.waw.pl
                  MARCIN@alpha.sggw.waw.pl
http://www.sggw.waw.pl/~MARCINIAK     <-zapraszam!


| Co sadzicie o numeracji w Polsce, w porownaniu do innych krajow
| europejskich? Ja uwazam, ze jest do kitu. Najlepiej jest chyba w
Norwegii,
| gdzie nie ma w ogole numerow kierunkowych. Sa numer 8-cyfrowe, gdzie
| pierwsze dwie cyfry sa jakby "kierunkiem" tzn. sa stale dla danego
miasta
| czy regionu. Np. +47 22 xx xx xx to Oslo. Bedac w N nie wybieramy
zadnego
| "0" - po prostu nie interesuje nas zaden kierunek.
W Polsce też tak będzie ale wszystkie centrale we wszystkich strefach
muszą
mieć 7-io cyfrową numerację czyli nie może być żadnego strowgera


Juz chyba wszystkie maja 7-digit.


| Czy to ma sens??????
| Ale nie musimy zmieniac calej numeracji, wystarczy przeciez umozliwic
| dzwonienie we wlasnym miescie takze z numerem kierunkowym.
wtedy to dopiero byłby bałagan numeracja w całym kraju musi być jednolita
tzn albo jawne prefiksy mm albo skryte


No to bylyby!


| A tu jezeli sprobuje w Krakowie wykrecic 012-xxx-xxxx to uslysze "nie ma
takiego numeru!!!"
Tak być powinno 0 jest prefiksem do ACMM a 012 to twoja strefa więc po co
dzwonić przez ACMM


No dobra, ale przecietnego uzytkownika to nie interesuje. A centrale cyfrowe
przeciez mozna tak zaprogramowac, ze beda ignorowaly 012, ktory jednak
bedzie mozna wykrecac.

BC.


| Albo Monako: wyjete niedawno ze strefy telekomunikacyjnej francuskiej
| (juz nie jest +33)

| Jak zeznała strona www.tpsa.pl/ jest to +377.

Ciekawy jestem jak wyglądały numery kierunkowe krajów europejskich przed
1989 rokiem.
Z tego co pamiętam to +37 to był kierunkowy do NRD - chyba specjaliści od
DDR, których na grupie nie brakuje, to potwierdzają ;-)


Potwierdzam.


Czy przed '89 jakieś państwo miało +35, +38, czy też zawsze były on 3
cyfrowe [+35x, +38x]?


IMHO, "od zawsze" czyli gdzieś od lat 50/60 były 3 cyfrowe.

Temat ten mnie tez interesuje bo niedlugo wybieram sie do europy.
Na jedno twoje pytanie moge ci odpowiedzic bo to wydaje sie proste. Jak chcesz
laczyc sie z twoim providerem w Polsce to oczywiscie mozesz. Nie moze tu byc
zadnych ograniczen bo dla komputera czy providra jest bez roznicy jak uzyskales
polaczenie. Wiadomo tylko ze to kosztuje. Musisz jedynie dopisac numery
kierunkowe w swoim polaczeniu.
W USA duzi providerzy internetu maja wszedzie numery lokalne. Niemal w kazdym
miejscu USA mozna znalezc lokalny numer i nic nie placic za polaczenie czy jego
czas uzywania. Ja wlasnie tak uzywam komputera jak podruzuje po Stanach.
Zastanawiam sie czy w europie sa tacy providerzy ktorzy maja wszedzie swoje
numery lokalne? Prawdopodobnie nie bo to jednak nie jeden kraj. Do tego
dochodzi koszt polaczenia i czas polaczenia ktory w europie nie jest darmowy.
Ktos tutaj wczesniej pytal czy podobnie jak w Stanach w kazdej publicznej
biblotece mozna skorzystac darmowo z internetu? Chyba nie bylo na to pytanie
odpowiedzi. W USA dodatkowo w wielu bankach stoja komputery polaczone z siecia
(broadband) z ktorych mozna korzystac dowoli za darmo.
Ciekawy jestem jak jest w europie.
Jak rozwiazana jest ta sprawa np. w hotelach?

artremi napisała:

> Ja do tej pory nie wiem o co chodzilo z tymi zerami.

W wielu krajach, chyba wszędzie w Europie, ale pewnie nie tylko,
jedno zero oznacza połączenie międzymiastowe (lub na komórkę w tym
samym kraju), po czym podaje się kierynkowy miasta/regionu/sieci
komórkowej, i telefon lokalny. Ewentualnie wplata sie, jak ostatnio
w Polsce, kod operatora.

Dwa zera oznaczają połączenie międzynarodowe, po nich podaje się kod
kraju, kod miasta/regionu/sieci komórkowej i numer lokalny.

Są komplikacje, wynikające z innych standardów w niektórych krajach
(USA - 1 zamiast 0, i 011 zamiast 00), z pojawienia się
konkurekcyjnych operatorów, z możliwości przenoszenia numeru wraz z
kierunkowym (kod miasta/regionu/sieci przestaje odpowiadać
rzeczywistemu położeniu telefonu stacjonarnego lub przynależności
telefonu komórkowego do sieci komórkowej), w dodatku w niektórych
krajach (Polska) kody sieci komórkowych są oddzielne od kodów
miast/regionów, w innych (USA) nie.

Ale o zniesieniu zer nie słyszałem. I nie miały one żadnego związku
ze zmianą długości numerów telefonicznych.



| Trzecia możliowść jest taka, że komuś poprzestawiały się numerki.

| Jest jeszcze czwarta możliwość - punkt widzenia zależy od punktu
siedzenia -
| inaczej mówiąc różnica w danych może wynikać z różnicy podejścia do
sprawy
| przez publikatory. Jeśli miałbyś dostęp do statystyki TELEINFO 500 za
1999
| rok wtedy moglibyśmy te dane ze sobą porównywać.

Niestey nie mam, ani 1999 ani 2000. A ty masz i czy w związku z tym możesz
jakoś wytłumaczyć te rozbieżności numerkowe?

A ponoć liczby nie klamią.


Cytowane przeze mnie wydawnictwo niestety nie jest bezpłatne więc nim nie
dysponuję. Ale przekopałem zasoby firmowej biblioteczki ( Przegląd
Telekomunikacyjny ) w poszukiwaniu statystyk. Znalazłem na razie dane na
dzień 01.01.2000 roku. Polska plasowała się wtedy na 37 miejscu w Europie
pod względem gęstości łączy ( 25,05 przy Twoich danych 26,07 ) wyprzedzając
8 krajów - Bośnię-Hercegowinę, Albanię, Jugosławię, Macedonię, Mołdowę,
Rosję, Rumunię i Ukrainę. Głębsza analiza tekstu wymaga czasu, więc może w
poniedziałek. Służę ewentualnie skanem fragmentów artykułu. [ PT nr 12/2000;
Telekomunikacja w statystyce - Stan na 1 stycznia 2000 roku; Bolesław
Grejcz ]

----R-----E-----K-----L-----A-----M-----A----
Urząd Antymonopolowy ogłasza: 1 lipca 2001 zmienił się sposób realizacji
połączeń międzymiastowych. Po '0', ale przed numerem kierunkowym, należy
wybrać '1044'.
----R-----E-----K-----L-----A-----M-----A----



On Mon, 26 Feb 2001 21:05:25 +0100, Pikku wrote:
Co sadzicie o numeracji w Polsce, w porownaniu do innych krajow
europejskich? Ja uwazam, ze jest do kitu. Najlepiej jest chyba w Norwegii,
gdzie nie ma w ogole numerow kierunkowych. Sa numer 8-cyfrowe, gdzie
pierwsze dwie cyfry sa jakby "kierunkiem" tzn. sa stale dla danego miasta
czy regionu. Np. +47 22 xx xx xx to Oslo. Bedac w N nie wybieramy zadnego
"0" - po prostu nie interesuje nas zaden kierunek.


I dzwoniac z pracy do domu, albo szukajac czegos po sklepach krecimy
bez sensu dodatkowe cyfry. To ja za taki system dziekuje :-)
I tak nie wiem po co we Wroclawiu 7 cyfr ma numer ... abonentow jest
150 tysiecy raptem, za pare lat moze bedzie pol miliona :-)


W PL jest to nader skomplikowe. Gdy podaje numer swojego telefonu nowym
znajomym z zagranicy, musze to uczynic TRZYkrotnie:


Znajomym z Norwegii? Bo inne nacje maja to przetrenowane.
Nawiasem mowiac - szkopi maja jakis dziwny system podawania ze
sie gubie co tam jest kierunkowym a co numerem.
Kiepsko jest na peryferiach - tez nigdy nie wiadomo czy dzwoniac spod
Hamburga pod Hamburg jestem w tej samej strefie lokalnej czy nie ..


A) Jezeli dzwonisz z zagranicy wykrec: +48 12 xxx-xxxx (zadnego ZERA przed
12!!!!)


Mowisz im ze to numer w Polsce, ich zmartwienie jak sie do Polski
dodzwonic. Bo pewnie trzeba wykrecic 048, a z pracy 0048,
z hotelu 90048, a w innych krajach moze 1187 ..


B) Jezeli dzwonisz z PL, ale NIE z Krakowa to: 012 xxx-xxxx
C) Jezeli jestes juz w Krakowie, albo innym miescie w strefie numeracyjnej
012 to wykrec sam moj 7-cyfrowy numer. Nie probuj krecic 012 bo sie nie
dodzwonisz.
Czy to ma sens??????


Nie. Z Krakowa powinno sie dac dodzwonic przez 012  po cenie lokalnej
:-)


sprobuje w Krakowie wykrecic 012-xxx-xxxx to uslysze "nie ma takiego
numeru!!!"


Hm, troche to dziwne .. to do jakiej centrali on sie dodzwania ?
U mnie we Wrocku dziala..

J.